W dzisiejszych czasach strona internetowa to konieczność. Można kupić stronę za 15 000 zł, a można kupić stronę internetową za czteropak. Więc czy warto przepłacać?

 

Odpowiedź brzmi i tak i nie. To nie od ceny zależy, czy strona spełni swoje zadanie. No właśnie, żeby wiedzieć ile wydać na stronę internetową, musimy sobie przede wszystkim odpowiedzieć na pytanie “Co mi daje strona internetowa?”

Często zastanawiam się, co myślą ludzie mający potężne przedsiębiorstwa, których strony internetowe wyglądają jak robione przez gimnazjalistę na zaliczenie. Musisz uwierzyć mi na słowo - to źle wpływa na Twoją markę.

 

Klientów pozyskujemy na wiele różnych sposobów. W dzisiejszych czasach, coraz więcej osób szukając czegokolwiek wykorzystuje do tego internet. Uświadom sobie teraz, że Twoja strona internetowa to często jest Twój pierwszy kontakt z potencjalnym klientem czy partnerem biznesowym. Już rozumiesz o czym mówię?

Każdemu klientowi czy partnerowi biznesowemu chcemy zaprezentować się jak najlepiej. Nie pójdziesz na spotkanie w dresach i poplamionej koszuli, więc dlaczego każesz swojemu klientowi oglądać brzydką stronę internetową?

 

Mamy więc pierwsze zadanie dla naszych stron internetowych: Reprezentowanie firmy. Jest to absolutna podstawa, którą spełnia każda strona, bo nie każdy inwestuje w reklamę w internecie, nie każdy używa strony internetowej do sprzedaży czy generowania leadów. Jednak praktycznie na każdej stronie firmy znajduje się zdanie zaczynające się na “Zajmujemy się…” i prędzej czy później, ktoś zainteresowany Twoimi usługami to przeczyta!

 

Wyżej wspomniałem o generowaniu leadów. Zanim przejdę dalej, zacytuję wypowiedź wszystkim znanego Donalda Trumpa:

“Jeśli straciłbym wszystko co teraz mam, zatrudniłbym dobrą agencję marketingu internetowego i brał się do roboty”

 

Marketing internetowy ma ogromną moc. Mnóstwo ludzi którzy poznali sztukę reklamy w internecie zarabia miliony, siedząc na leżaku i nic nie robiąc, kiedy zautomatyzowane kampanie reklamowe połączone ze sklepami internetowymi robią wszystko za nich.

 

W ameryce trendem stało się mieć własny webinar czy e-book, który sprzedajesz za kilkanaście dolarów. Skąd ten trend? Stąd, że wystarczy włączyć kampanię  reklamową, umieścić opcję płatności on-line na stronie, i inwestycja bardzo szybko zaczyna zwracać się z nawiązką.

 

Doszło to już do tego, że jakiś czas temu widziałem reklamę programu, który pozwala Ci stworzyć własnego e-booka w mniej niż 15 minut. Szalone, prawda?

 

Tak czy siak, zmierzam do tego, że Twoja strona internetowa może być Twoją najsilniejszą stroną jeśli chodzi o sprzedaż produktu czy usługi.

 

Wracając do przykładu z firmą budowlaną. Czy wiesz że w samej tylko Warszawie, miesięcznie średnio 50 tys osób wyszukuje w Google frazę “Firma budowlana”? Pomyśl ile klientów możesz na tym zyskać.

 

Ale jak to zrobić?

 

I tutaj zaczynają się schody. Jeśli chcesz zaistnieć w internecie, potrzeba na to przede wszystkim czasu. (Albo dużo pieniędzy, ale o tym za chwilę).

 

Kluczowe jest zadowolenie Googla. Jako iż zapewne nie każdy przedsiębiorca interesował się tematem związanym z pozycjonowaniem, pokrótce go przybliżę:

Wyszukiwarki Google używa 95% ludzi na świecie. To dużo. Aby Twoja strona znajdowała się na pierwszej stronie wyszukiwania, musi być odpowiednio zaprojektowana, i Google musi ją “polubić” bardziej niż strony konkurencji. A w jaki sposób Google wie, jaką stronę internetową lubić bardziej?

 

To proste. Wykorzystuje specjalne algorytmy. Nikt tak naprawdę nie wie na czym one polegają, jedno jest pewne - nie jest to proste, aby je zaspokoić. Na powodzenie pozycjonowania strony składa się mnóstwo czynników, od tych oczywistych, takich jak ciekawa treść czy angażujące grafiki na stronie, aż po te o których nigdy w życiu nie pomyślałeś, jak np. ilość i JAKOŚĆ linków odnoszących do Twojej strony. Tak, jeśli do Twojej strony odnoszą inne, mało prestiżowe strony, to nie koniecznie jest to dobra rzecz.

 

Ale poza tym jest jeszcze jedna rzecz. Kod strony.

 

Samo to że zadbasz o treść i wygląd strony nie wystarczy, jeśli programista nie ma pojęcia o pozycjonowaniu.

 

Ba, google przede wszystkim patrzy na kod strony, no bo w końcu jest to algorytm. Nie może sobie twojej strony obejrzeć oczami, tylko robi to analizując jej kod.

 

Dlatego tak ważne jest, aby stronę odpowiednio zaprogramować, uwzględniając takie elementy jak czas ładowania czy specjalne znaczniki.

 

Naprawdę chciałbym powiedzieć na ten temat więcej, ale nie widzę sensu, szczególnie że zrobili to już ludzie mądrzejsi ode mnie. Jeśli zainteresował Cię ten temat, gorąco polecam ci darmowy kurs właśnie od Googla, na którym dowiesz  się dużo więcej na tematy reklamy i pozycjonowania w internecie. Zobacz kurs Internetowe Rewolucje

 

Dobrze, więc tym długim, niczym rolka papieru toaletowego tekstem, udowodniłem drugi cel strony internetowej, jakim jest Reklama Twojej firmy.

 

Ale to nie wszystko. Poza reklamowaniem oraz reprezentowaniem Twojej firmy, strona może mieć też charakter informacyjny.

 

Nie, nie chodzi tu o to, żeby umieszczać na niej nikogo nie obchodzące informacje dotyczące wydarzeń w Twojej firmie, ale żeby edukować Twoich klientów.

 

Zapewne każdy bardziej ogarnięty przedsiębiorca wie, że jeśli dasz coś klientowi za darmo, to znacznie zwiększasz swoją szansę na to że powróci. Świetnym miejscem na to jest strona internetowa.

 

Charakter informacyjny strony można wykorzystać również do informowania ludzi o przewadze Twojego produktu nad konkurencją.

 

Wracając po raz trzeci do firmy budowlanej: Załóżmy że Twoje usługi różnią się od konkurencji tym, że posiadasz ultrasoniczną koparkę napędzaną energią wiatrową, która pozwala kopać dziury na fundamenty 10x szybciej, i dodatkowo sprzyja ekologii.

 

Dlaczego nie napiszesz o tym na stronie internetowej, umieszczając to w jak najbardziej widocznym miejscu? To jest Twoja karta przetargowa, to jest Twój as w rękawie. Chcesz czekać aż ktoś zadzwoni i zapyta, czy przypadkiem nie korzystacie z takiej koparki, a ty wtedy z uśmiechem na ustach odpowiesz “tak, mamy dokładnie taką koparkę!”

 

Zmartwię Cię, to się nie stanie. (I to nie dlatego że takowe koparki raczej nie istnieją)

Ludzie którzy do Ciebie zadzwonią, albo wybrali Twoją firmę bo konkurencja nie zaoferowała na swoich stronach internetowych niczego ciekawszego (zakładając że dzwonią właśnie z zakładki “kontakt” na Twojej stronie) albo dlatego że znaleźli Twoją stronę i nie chciało się im szukać dalej.

Nie ukrywaj swoich zalet, pochwal się nimi, wykorzystaj do tego najlepsze miejsce jakie masz, czyli stronę internetową, udostępnij na profilu na Facebooku i tweetnij linka do zakładki z opisem swojej koparki. Nawet jeśli nie teraz, to może ktoś komuś kiedyś to prześle, ktoś to przeczyta, i dostaniesz ogromne zamówienie i otwarte drzwi do dwudziestu nowych kontaktów, zainteresowanych Twoimi usługami.

 

Podsumowując mój obszerny monolog - nie bój się inwestować w stronę internetową. Jest to coś, co prędzej czy później Ci się przyda.

 

Musisz uświadomić sobie, że takie rzeczy jak jej wygląd, szybkość działania i awaryjność, realnie wpływają na pozyskiwanie klientów. Gdzie teraz szukać informacji jak nie w internecie?

 

Zachęcająca strona to absolutna podstawa. Tak jak wstyd byłoby Ci zaprosić klienta do biura z odpadającym tynkiem i przeciekającym sufitem, tak samo powinno być Ci wstyd pokazywać mu stronę internetową, która swoje lata świetności miała w czasach wymyślenia koła.

 

Bądź świadom też możliwości, jakie płyną z wykorzystywania internetu i strony internetowej do promocji i reklamy i jeśli masz czas to zainteresuj się tematem. Każdy kto to zrobił zgodzi się ze mną, że, cholera, było warto!